środa, 12 czerwca 2013

Seth - Misja

Warknąłem groźnie.
'Nessie?' Wilczyca powtórzyła z odrazą. 'Nazwałeś ją na cześć potwora z Loch Ness?' Prychnęła z pogardą.
'Jak ci się nie podoba...' Uniosłem wargi odsłaniając rząd białych jak śnieg kłów.
'Nazywaj ją sobie jak chcesz i tak widzisz ją ostatni raz!' Zaśmiała się. Osłupiałem. Ona chciała odebrać mi Nessie! O nie!
'Nie uda ci się to!'Syknąłem wściekły, podniosłem się z ziemi i rosłem w oczach. Stanąłem przed wilczycą.
'Tylko ją tknij.' Zagroziłem. Mój głos przesączony był nienawiścią.
Nagle coś przemknęło mi przed oczami, coś czarnego. Wilczyca, która stała przede mną leżała teraz na ziemi piszcząc przeraźliwie.
'Syriusz!' Zawołałem uradowany.
'W samą porę, nieprawdaż?' Szczeknął.
'W samą porę!' Zawołałem. Podbiegłem do Nessie i złapałem ją za skórę na karku. Zacząłem uciekać. W tym samym czasie, do Syriusza przybiegli Alice i Jacob, miałem nadzieję, że sobie poradzą...

<Syriusz?Alice?Jacob?Tanya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz