Szłam wieczorem przez las.
Starałam się znaleźć jakieś schronienie, gdzie mogłam przeczekać burzę.
W końcu znalazłam odpowiednią norkę ,do mojego wzrostu.
Położyłam się tam i zasnęłam.(w rzecz jasna pod postacią wilka)
Rano obudziły mnie czyjeś kroki.
Podniosłam głowę i wyszłam z jaskini.
Przed sobą zobaczyłam wielkiego czarnego wilka , z małym brązowym szczeniakiem.
(Seth, lub Ness dokończcie)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz