poniedziałek, 10 czerwca 2013

Seth - Hierarchia

Zbiegłem szybko po schodach na dół. Nucąc pod nosem jakąś melodię zjadłem śniadanie. To były chyba płatki na mleku, ale nie jestem pewien. Ostatnio nie przywiązywałem większej wagi do niczego. Myślałem tylko o jednym, a konkretnie o jednej osobie. Nie obchodziło mnie nic innego - tylko Nessie. Co ona teraz robiła? Wszystko u niej dobrze? Muszę do niej biec!
Po drodze moją uwagę przyciągnęła biała wilczyca. Za nią biegł rdzawobrązowy wilk.
Chwila! Ile nas było? Ja, Misty, Renesmee, Alice, Natasha, Jacob, Leah, Elena, Sam, Ashley, Syriusz i Alexis. Czyli aż dwanaście wilków.
- Przydałoby się wybrać moich zastępców. - Mruknąłem do siebie. Natychmiast przemieniłem się w wilka i zawyłem.
'Seth!'
'Seth!'
'Seth!' w mojej głowie pojawiło się mnóstwo głosów.
'Spotkanie teraz, na polance w lesie.' Zażądałem i skierowałem się w tamtą stronę. Wszyscy byli pod postaciami wilków. Cudownie.
Na polance byłem pierwszy, cóż nie chcę się chwalić, ale nikt mi pod względem szybkości nie dorównywał.
Zaraz po mnie zjawiła się Misty, trąciła mnie nosem i stanęła po mojej prawej stronie. Później już wszyscy wpadli na łąkę i przyglądali mi się uważnie.
'Jest już wielu, nasza liczba będzie przyciągać wampiry i nie tylko. Muszę wybrać swoich zastępców.' Takie przemowy to nie dla mnie, ale cóż. Jestem Alfą, mam jakieś obowiązki.
'Seth, a ja mogę zostać twoim zastępcą?' Nessie podeszła do mnie i położyła mi się na łapach.
'Obawiam się, że niestety nie.' Odparłem z uśmiechem na pysku.
'Och, dlaczego? Ja chcę ci pomóc!' Wygięła usta w podkówkę.
'To nie jest takie hop siup, Nessie. Jesteś jeszcze troszkę za młoda, a poza tym i tak już jesteś bardzo ważna w Sforze.' Niektóre wilki szczeknęły wesoło, niektóre cicho warknęły... Cóż, nie wytrzymałem i rzuciłem się na jednego z nich. Misty warknęła raz i rozdzielono mnie i mojego przeciwnika. Posłałem mu mordercze spojrzenie, po czym wróciłem na swoje miejsce.

<Ktoś?Ktokolwiek? ;D>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz