Straciłam rodzinę. Wydaje się, że to tak niedawno. Ale to było 4 lata temu. Ale wydaje się jakby to było ledwie wczoraj. To dla mnie zbyt bolesne. Biegłam przez las. Wpadłam na jakiegoś człowieka.
- Pomogę ci wstać - powiedział człowiek wyciągając rękę
- Nie potrzebuje pomocy
- A przy okazji jestem Seth
- Elena
- A co ty tu robisz ?
- Szukam jakiegoś stada, sfory czegokolwiek
- To dołącz do mojej
- Dzięki, czy przeszedłbyś się ?
- Z chęciom
<Seth dokończysz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz